Młodzi artyści z grupy Fabryczna 13 złożyli wieniec z oryginalną metką z Polskiej Wełny.
Młodym artystom obiekt Focus Parku nie przypadł do gustu. – Przypomina stację metra. Z nagrobkiem przed wejściem – mówią.
Fabryczna 13 – tak nazywa się grupa młodych twórców, głównie studentów wydziału artystycznego Uniwersytetu Zielonogórskiego, którym nieobojętny jest wygląd Zielonej Góry.
– Kolega jak zobaczył Focus Park, to wykrzyknął: to jakaś stacja metra! – mówi Adrian Nejman z Fabrycznej 13. – Samo centrum handlowe wygląda jak miliony shoping centrów na świecie. Nie ma w nim ducha.
Więcej na ten temat w Gazecie Lubuskiej.
Oczywiście,mi też się nie podoba. Mało tutaj sklepów, Media Markt dosłownie mikroskopijny, catering do niczego, zero ducha i wszędzie płytki. To moje pierwsze wrażenia. Ogramna przestrzeń, a tak na prawdę nie ma co kupić. Parking w opłakanym stanie,stanowczo za mały. Jedyna zaleta to na pewno Cinema City, któro jest pierwszym multiplexem w Zielonej.
Bez porównania w stosunku do galerii w Warszawie,Poznaniu itp.
A co wy chcieliście w zielonej, ja sie ciesze ze wogóle coś powstało bo najlepiej to narzekać ze wygląda jak metro, a kogo to obchodzi, was bo wy uważacie sie za artystów ? Lepsze były ruiny racja… Pozdro
Mnie i tak najbardziej podoba się Stary Browar w Poznaniu. Tam to dopiero czuć ducha i sztukę.
Focus to badziew jakich mało… Ogólnie wielki ale nic w nim niema… Chcesz coś w nim kupić?? to zarabiaj jakieś 3 000 zł na rękę… Nic więcej…
Ale wy marudzicie…czego się spodziewaliście? Za mały parking…? Hello? A co – mieli wyburzyć domy zamieszkane przez zielonogórzan i powiększyć go – obiło wam? Po za tym – jak wam tam jest za drogo to nie wchodźcie. Jest parę sklepów z niezłymi promocjami. A jeśli chodzi o mediamarkt to co? Też za mały? Mogliby zmniejszyć parking i rozbudować sklep no nie…? Ludzie tak źle i tak nie dobrze. Szkoda gadać. Pozdrawiam nudziarzy i marudy!!!
No tak każdy ma po troche racji. Sama jestem, że tak to ujmę „artystką” i mi także nie przypadło wnętrze go gustu- takei same odczucia jak kolegów- surowy industrialny moloch, bez ducha, bez motywu przewodniego, bez zgrania, jakos jak dla mnei cala idea w rozsypce mimo to nie narzekam, ciesze sie ze cos jest i jest gdzie pojsc ceny oczywiscie sa niezle ale sa i sklepy z cenami przystepnymi. bylam w srode wieczorem moze bylo 20 osob na pietrze … 🙂 moze jak sie bardziej rozkreci dojda biura i powierzchnia po prawej zacznie to lepiej grac 🙂